Wypadek na stoku może cię kosztować ponad 10 tys. euro

Koszty ratownictwa ze stoku, diagnostyka, pomoc ambulatoryjna, ewentualnie pomoc szpitalna i operacja oraz transport do Polski mogą przekroczyć najczęściej wybieraną sumę ubezpieczenia kosztów leczenia w wysokości 10 tys. euro

Policzyliśmy koszty, z którymi trzeba się liczyć wtedy, gdy ulegniemy lub spowodujemy wypadek na stoku narciarskim za granicą:

  • Ambulatorium, np. diagnostyka, rtg, rezonans, usztywnienie nogi - od 2 do 3 tys. euro
  • Jeśli jest poważny uraz ortopedyczny, konieczny jest transport karetką do Polski (często osoby z usztywnionymi nogami nie są wpuszczane do samolotu) - kolejne 2 tys. euro
  • Ratownictwo ze stoku i przelot do szpitala helikopterem - do 5 tys. euro
  • W przypadku poważnych urazów, kiedy lekarz zdecyduje, że niezbędna jest natychmiastowa operacja na miejscu - trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami rzędu 1 tys. euro za dzień pobytu w szpitalu.

Magdalena Oszczak, ekspertka od ubezpieczeń turystycznych w AXA TUiR dla portalu wyborcza.biz: - Koszty ratownictwa ze stoku, diagnostyka, pomoc ambulatoryjna, ewentualnie pomoc szpitalna i operacja oraz transport do Polski mogą przekroczyć najczęściej wybieraną sumę ubezpieczenia kosztów leczenia w wysokości 10 tys. euro. Mimo że trzeba się liczyć z o 20 proc. wyższą składką, zachęcamy do ubezpieczenia się na wyjazdy narciarskie na sumę co najmniej 20 tys. euro w przypadku kosztów leczenia. Dodaje - W przypadku wyrządzenia drugiemu narciarzowi szkody rzeczowej lub osobowej na stoku (np. zniszczone narty, złamana ręka), jesteśmy zobowiązani do poniesienia kosztów naprawienia tej szkody. Lepiej w takie sytuacji posiadać ubezpieczenie OC, o czym ubezpieczeni nie pamiętają, bo jest to najczęściej świadczenie dodatkowe.

Więcej ważnych informacji dla osób wyjeżdżających na narty za granicę znajduje się w artykule z 10 grudnia „Wypadek na stoku? Zobacz, ile to kosztuje i... kto za to płaci

Jak oceniasz
serwis axa.pl?